bronek napisał(a):
Witaj Mikomika, czy mozesz nam napisac kilka szczegolow o chorobie dziadka, wtedy napiszemy Ci bardziej konkretnie o sytuacji. Przede wszystkim, jaki byl poczatkowy stan PSA, jakie badania przeprowadzono i ich wynik, jakie obecnie jest leczenie (jakie leki). Dlaczego dziadek placi az 1000zl miesiecznie za leki? czy leczy sie prywatnie? W tym wieku pacjenta sie nie operuje, ale sa inne metody leczenia (naswietlanie, leczenie hormonalne itd) U niektorych pacjentow mozna zastosowac zabiegi typu TURP lub inne polegajace na "udroznieniu" kanalu moczowego, obecnie sa rozne techniki, np. elektro resekcja, green light - czyli specjalnie przystosowany laser itd. zaklada sie rowniez specjalne spiralki i wszystko to po to zeby noszenie cewnika nie bylo potrzebne. Jezeli nie ma przerzutow do kosci, to Dziadek umrze smiercia naturalna (nie na raka prostaty)
jezeli sa przerzuty do kosci, to rowniez moze umrzec smiercia naturalna, ale to jeszcze zalezy od tego jaki jest Gleason (skala agresywnosci raka od 2 do 10), jak reaguje rak na leczenie hormonalne.
Serdecznie pozdrawiam,
Bronek
Dziękuję za odpowiedź. Wiecej szczegółów nie mogę teraz napisać, ponieważ ich nie znam. Generalnie moja rodzina nie mówi mi za wiele o chorobie Dziadka, wszystkiego dowiaduję się przypadkiem

ale za kilka dni się tam wybieram i wyciągnę z nich wszystko!
Dziadek leczy się prywatnie, z tego co wiem przerzutów nie ma.
Jak tylko dowiem się wszystkiego dokładnie to napiszę. Dziękuję bardzo za pomoc.
Pozdrawiam gorąco