Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 631 posty(Ăłw) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 43  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: 03 Cze 2008, 06:50 
Offline

Rejestracja: 02 Cze 2008, 14:27
Posty: 1
Witam ostatnio na forum pojawiaja sie posty aby choremu podawać kapsaiacyne wyprodukowaną w domy z papryczek chili czy ktoś juz to próbował. Moj tata chorujr na raka płuc.

_________________
KENZOO26K


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: kapsaicyna
PostWysłany: 03 Cze 2008, 07:18 
Offline

Rejestracja: 13 Maj 2008, 13:56
Posty: 6
Miejscowość: woj.dolnośląskie
Zrobiliśmy tą paprykę na początku grudnia. Po 10 dniach mąż ( rak prostaty z przerzutami do kosci) pił ją przez kilka miesięcy. Efekt to to ,że na poczatku przestał miec problemy z zaparciami. W trakcie chemioterapii wycofaliśmy , żeby nie obiciążać żołądka. Choroby nie zahamowalismy. Dobry efekt był natomiast przy wzdęciach i przemianie materii . Wypróbowałyśmy to razem z bratową. Ona nawet schudła i mimo 70 lat bardzo dobrze sie po niej czuje choć miała problemy z wątrobą. Pije do dzisiaj po płaskiej łyżeczce przed jedzeniem .
Co leczenia ,to nie spotkałam osób , które dzięki wyciągowi z ostrej papryki pozbyły się agresywnego nowotwora . Ponoć w Stanach coś z tym kombinują i możliwe ,ze coś wymyslą bo faktycznie papryka ma niesamowite własciwości.


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: 03 Cze 2008, 10:34 
Offline

Rejestracja: 16 Paź 2007, 06:58
Posty: 15
Stosujemy też od około 3 m-cy oliwę z paryczką, faktycznie zaparcia i wzdęcia ustąpiły, ale to raczej zasługa oliwy, może trochę też działać na zasadzie placebo, jedno jest pewne nie szkodzi :) u niektórych zwierząt kapsaicyna wyhamowuje wzrost komórek rakowych, zakłócając działanie określonych receptorów, źródło: magazyn "Cancer Research" z marca 2006 roku , słyszałem też że za oceanem kuracja kapsaicyną kosztuje gigantyczne pieniądze, 100 kapsułek kosztuje około 20 tys. zielonych :twisted: , jednak na razie brak wiarygodnych źródeł odnośnie efektów :!:

Pozdrawiam serdecznie


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Cze 2008, 18:09 
Offline

Rejestracja: 02 Kwi 2008, 19:26
Posty: 559
Miejscowość: Bielsko-Biała
Witam
też poczytałem ten post i nie czekając mam już papryczki zalane olejem
z pestek winogron.Co prawda nie są to papryczki chili ale 0,5 kg peperoni
mniej ostre i 0,5 litra oleju.Koszt tego eksperymentu to 20 zł a na pewno nie zaszkodzi.
Wyczytałem też kiedyś,że na Węgrzech jest najmniejsza zachorowalność na raka.Czy to przypadek?
Za 20 zł nie ma się co pytać i kombinować.
Pierwsze lekarz potem może ręce na głowie (metoda BSM którą opisałem w moim blogu) potem spacery a potem zmiana myślenia czyli wyczyszczenie psychiki.
Może coś pomoże.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 03 Cze 2008, 18:28 
Offline

Rejestracja: 07 Maj 2007, 11:30
Posty: 58
Stosujemy od 5 mies. Olej przygotowujemy wg przepisu podanego przez Clooneya z tym że w mniejszych proporcjach (0,5 kg papryki chilli/ 0.5 litra oleju). W tym okresie stan mamy (niedr. rak płuc) nie pogorszył się (chemioterapia zakończona właśnie 5 mies. temu). Czy kapsaicyna jest skuteczna? W mojej ocenie w naszym stanie niepogorszenie to już sukces. Czy jest poprawa stanu płuc? Tego nie wiem, że względu na zakończenie leczenia nie było przeprowadzane ostatnio badanie TK.
Oczywiste jest że kapsaicyna w ciągu miesiąca nie pokona żadnego raka. Jednak ze wszystkich "specyfików" które mogą przedłużyć życie mnie najbardziej przekonała kapsaicyna. Ziółka z egzotycznych krajów ani soki z orientalnych drzewek nie wzbudzają zaufania.
Dlaczego kapsaicyna? Przyznam że list który cytuje Clooney początkowo zignorowałam. Póżniej trafiłam na inną informację na ten temat. Ostatecznie przekonały mnie wyniki badań przedstawione w dostępnych mi źródłach anglojęzycznych. I jeszcze jedno - to że na rozpowszechnianiu tej informacji nikt nie zarabia ... (może poza producentami papryki :)


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: 04 Cze 2008, 14:20 
Offline

Rejestracja: 26 Maj 2008, 17:26
Posty: 223
Miejscowość: Bochum
Witam

Tests haben gezeigt, dass Capsaicin dazu führt, fast 80 Prozent der Krebszellen in den Tod zu treiben. Die US-Forscher unter Soren Lehmann haben den Mäusen Extrakte, die dem Äquivalent eines Mannes mit 90,7 Kilogramm und einer Einnahme von 400 Milligramm Capsaicin drei Mal pro Woche entsprechen, verabreicht. Zudem berichten die Wissenschaftler darüber, dass Tumore, die mit Capsaicin behandelt wurden, deutlich kleiner wurden. Capsaicin ist offensichtlich in der Lage die Apoptose, die bei Krebszellen krankhaft verändert ist, wieder zu regulieren. Der Stoff hat auch die Zahl der Prostata-spezifischen-Antigene PSA, einem Protein, das von Krebszellen produziert wird, verringert.

"Die Studien klingen tatsächlich viel versprechend", so Chris Hiley vom Prostate Cancer Charity in London. Es bleibe allerdings unklar, ob es Männern, die tatsächlich an Prostatakrebs leiden, helfen kann. Die Expertin rät allerdings davor ab, große Mengen an Chili zu sich zu nehmen. "Wesentlicher ist, dass sich die Menschen einfach gesünder ernähren und den Fleischkonsum einschränken", so Hiley. Die Expertin rät dazu weniger verarbeitete Fleischprodukte zu essen und mehr Gemüse, Obst und Fisch zu sich zu nehmen. "In der Vergangenheit haben Untersuchungen nämlich ergeben, dass Menschen in Mexiko und Indien aufgrund scharfer Speisen häufiger unter Magenkrebs leiden." Vielleicht werde es in Zukunft möglich sein, das Capsaicin zu extrahieren, so dass es ohne Probleme eingenommen werden kann.

Die Erforschung des Capsaicin hat in den vergangenen Jahren erstaunliche Fortschritte gemacht. Der Stoff wird bereits heute in Schmerzmitteln, Wundsalben und zur Verringerung der Thrombozyten eingesetzt.


Pozdrawiam clooney


Góra
 Profil  
 
PostWysłany: 04 Cze 2008, 14:22 
Offline

Rejestracja: 26 Maj 2008, 17:26
Posty: 223
Miejscowość: Bochum
Witam

Capsaicin induced apoptosis of A 172 human glioblastoma cells in a time- and dose-dependent manner. Neither capsazepine, a vanilloid receptor antagonist, nor bis-(o-aminophenoxy)-ethane-N,N,N',N'-tetraacetic acid/acetoxymethyl ester (BAPTA/AM), an intracellular Ca2+ chelator, significantly inhibited the capsaicin-induced apoptosis, although capsaicin increased intracellular Ca2+ level. Capsaicin markedly reduced the basal generation of reactive oxygen species (ROS ) and lipid peroxidation. Exogenous application of H2O2 significantly prevented the cells from the apoptosis by capsaicin. Treatment with N-acetyl cysteine alone induced both reduction of the basal production of ROS and apoptosis. Taken together, these results suggest that capsaicin induced apoptosis in A172 cells and that vanilloid receptors and intracellular Ca2+ may not be involved in the apoptotic mechanism of capsaicin. Reduction of the basal generation of ROS may play a role in the induction of apoptosis by capsaicin.

Pozdrawiam clooney


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Cze 2008, 09:15 
Offline

Rejestracja: 02 Kwi 2008, 19:26
Posty: 559
Miejscowość: Bielsko-Biała
A mnie to chyba pomaga w cukrzycy nie wiem czy to przypadek,czy może
wspomaga trzustke czy może.......... nie wiem.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Cukrzyca
PostWysłany: 08 Cze 2008, 11:50 
Offline

Rejestracja: 26 Maj 2008, 17:26
Posty: 223
Miejscowość: Bochum
Witam

To możliwe jest na ten temat artykuł i sporo danych naukowych. Choć częściej się pisze o jej wpływie antynowotworowym. To dosyć uniwersalny naturalny "lek".

Razavi R, Chan Y, Afifiyan FN, Liu XJ, Wan X, Yantha J, et al, "TRPV1+ sensory neurons control beta cell stress and islet inflammation in autoimmune diabetes." Cell. 2006 Dec 15;127(6):1123-35. PMID

Pozdrawiam clooney


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 08 Cze 2008, 14:07 
Offline

Rejestracja: 26 Maj 2008, 17:26
Posty: 223
Miejscowość: Bochum
Witam

Metoda przygotowania kapsaicyny domowymi metodami od pacjenta:


Szanowna Pani
Proszę się nie martwić o swoje życie, zwalczy Pan nowotwór, stosując
podaną metodę praktycznie sprawdzoną na mojej żonie. Od chwili, gdy
stwierdzono u niej nadzwyczaj złośliwego guza mózgu bałem się każdego
dnia. Lekarze i w ogóle medycyna jest bezsilna wobec tego nowotworu, a
właściwie była bezsilna. Nie jestem przesadnie religijny, ale modląc
się do Jezusa, w kruchcie kolegiaty w moim mieście, poprosiłem go o
takie pokierowanie moim postępowaniem, bym nie błądził. Powtarzam, nie
prosiłem GO o uzrdowienie mojej żony, lecz o to by skierował mnie na
ścieżkę prowadzącą do uzdrowienia mojej żony. Wierzę, że to ON tę
myśl mi podsunął. Po powrocie do domu rozpocząłem poszukiwania w
internecie, zresztą robiłem to przedtem setki razy, ale tego dnia
znalazłem prawie natychmiast informację o tym, że kilkanaście miesięcy
temu uczeni z uniwersytetu w Nottingham (Anglia) przeprowadzili badania
nad
kapsaicyną podawaną wewnętrznie. Dotychczas stosowano ją zewnętrznie
jako plastry przeciwbólowe w reumatyźmie i artretyźmie. Podając
kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore
na nowotwory - zdrowiały. Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy
się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija
mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek.
Pisząc obrazowo to tak, jak gdyby kobiecie wyoperować macicę, albo
mężczyźnie wyciąć jądra. Kapsaicyna nie atakuje zdrowych, normalnych
komórek. Informacja była prawdziwie rewolucyjna, ale ja nie mogłem
czekać, bo od odkrycia do produkcji leku mogły minąć całe lata, a być
może lek nigdy nie zostałby wyprodukowany, bo koncerny farmaceutyczne nie
są za bardzo zainteresowane wyprodukowaniem specyfiku całkowicie
leczącego organizm. Skąd czerpaliby zyski, gdyby wyleczyli ludzi z
najgroźniejszej choroby. Postanowiłem wyprodukować lek sposobem domowym,
dawkując go żonie. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Po czterech
miesiącach, przeprowadziliśmy w klinice rutynowe sprawdzenie stanu
choroby. Ku ogromnemu zaskoczeniu prowadzącego żonę profesora okazało
się, że nie ma w jej organiźmie ani jednej aktywnej komórki
nowotworowej. Miesiąc temu w dzienniku telewizyjnym usłyszałem
informację, że Amerykanie wyprodukowali lek o nazwie kapsaicyna. Pokazano
fiolkę i kapsułki oraz poinformowano o cenie. Fiolka ze 100 kapsułkami
kosztuje 20 tysięcy dolarów, ale ni można jej nabyć w aptekach,
ponieważ leczenie odbywa się w klinice, a więc dodatkowe 20 tysięcy.
Bardzo ucieszyła mni ta informacja, ponieważ potwierdziła słuszność
obranej przeze mnie drogi. To tyle wstępu, teraz trochę informacji o
kapsaicynie. Kapsaicyna znajduje się wyłącznie w ostrych paprykach. To
ona nadaje im ostrość. Im ostrzejsza, tym więcej kapsaicyny.
Najostrzejszą jest ,,chabanero", ale w Polce niedostępna. Ja użyłem
papryki ,,chili". Związek wytrąca się z papryk, zalewając jakimś
szlachetnym olejem i odstawiając do zmacerowania w ciemnym i chłodnym
miejscu (najlepiej w lodówce) na 7 do 10 dni, codziennie kilka razy
wstrząsając zawartość słoika. Po tym czasie zlać płyn do butelki i
spożywać. Papryczek nie wyrzucać. Można je wykorzystać, dodając do
surówek, co znakomicie poprawia ich smak. Nie należy się obawiać
ujemnego wpływu ostrości papryki na przewód pokarmowy. Mitem jest
opinia, że ostrość szkodzi. Wprost przeciwnie, kapsaicyna dokonale
reguluje cały układ wewnętrzny, a dla osób otyłych wręcz cudowny, bo
rzy okazji nie pozwala się rozwijać tłuszczom, więc na stałe przywraca
normalne proporcje sylwetki. Przepis. Wziąć 1,5 kilograma ostrej papryki,
obmyć i pokroić (koniecznie w rękawiczkach, a potem kilkakrotnie umyć
ręce. Nie dotknąć oka lub miejsc intymnych) na możliwie najdrobniejsze
cząstki, razem z gniazdami nasiennymi, bo połowa kapsaicyny znajduje się
właśnie w nich. Zalać w słoiku 1,5 litrem oleju szlachetnego, najlepiej
z pestek winogron lub lnianego. Odstawić w chłodne i zaciemnione
(lodówka) miejsce na 7 do 10 dni, codziennie kilkakrotnie wstrząsając.
Zlać płyn do butelki, używać 5 razy dziennie, przed każdym posiłkiem,
po 1 łyżeczce do herbaty. Popijać wyłącznie mlekiem dla złagodzenia
ostrości. Tylko mleko ma właściwości łagodzące. Można zjeść małą
kromeczkę chleba 4x4 centymetry grubo posmarowaną masłem. Spożywanie
kapsaicyny nie daje żadnych skutków ubocznych ponieważ składniki są
naturalnymi produktami spożywczymi. Życzę szybkiego wyzdrowienia. Ps.
Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką
część ciała zaatakował. Przepis podaję bezpłatnie, ponieważ tak
przysiągłem swojemu Jezusowi. Moją satysfakcją i radością jest
niesienie pomocy innym. Proszę do mnie napisać po wyleczeniu. Serdecznie
pozdrawiam.
.Przesyłam cały list , bo jest tu dokładnie wyjaśnione jak
doszedł do stworzenia tego leku . Jeżeli zdecydujecie się by go
wypróbować to bardzo proszę o wiadomiść o efektach , a bardzo wierzę ,
że będzie dobrze , trzymam kciuki .Pozdrawiam Was bardzo gorąco

Pozdrawiam clooney


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: kapsaicyna
PostWysłany: 09 Cze 2008, 08:32 
Offline

Rejestracja: 05 Paź 2007, 19:31
Posty: 41
Stosujemy od grudnia 2007 roku przy raku jajnika 3 stopnia.
Nie mogę się jednoznacznie wypowiadać, że jest skuteczny ponieważ w przypadku mojej żony mamy do czynienia z większą ilością guzów.
Naszym sukcesem jest zatrzymanie rozwoju nowotworu złośliwego jajnika i powolne lecz widoczne zmniejszanie się guzów nowotworowych.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 09 Cze 2008, 15:07 
Offline

Rejestracja: 26 Maj 2008, 17:26
Posty: 223
Miejscowość: Bochum
Witam

I to są wspaniałe wiadomości , tym się cieszcie. Niech pan spędza z żoną więcej czasu ale przede wszystkim niech pan ją traktuje tak jak zdrową kobietę , wyjdzie do kina , restauracji, kawę. To jej jeszcze bardziej pomoże.

Pozdrawiam clooney


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 13 Cze 2008, 16:57 
Offline

Rejestracja: 07 Maj 2007, 11:30
Posty: 58
Witam

W ostatnim poście napisałam że aktualny stan mamy nie jest potwierdzony żadnymi badaniami. Dziś już wiemy: zdjęcie rtg po 5 mies. od zakończenia leczenia: stan płuc nie pogorszył się. Choroba (wg stanu na dziś) jest opanowana.

Stan ogólny bardzo dobry, wobec czego jedziemy nad morze. Odpocząć po trwającej od 1,5 roku walce z chorobą. I zamierzamy oczywiście walczyć dalej....

A dawano nam tak mało czasu....

Proszę, nie poddawajcie się i trzymajcie za nas kciuki....


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 13 Cze 2008, 17:46 
Offline

Rejestracja: 26 Maj 2008, 17:26
Posty: 223
Miejscowość: Bochum
Witam

To fantastyczna informacja! Cieszę sie bardzo waszym sukcesem! Czy myślicie , że kapsaicyna mogła pomóć? Czy na wakacjach też ją będzie mama brała?

Pozdrawiam clooney


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: 13 Cze 2008, 17:53 
Offline

Rejestracja: 20 Kwi 2008, 10:55
Posty: 74
Kinga, bardzo się cieszę. Miło czytać post, kiedy ktoś pokonuje raka, chociaż na jakiś czas, a może w ogóle.
Szkoda, że ja nie wiedziałam o kapsaicynie, może by to pomogło tacie?!
Chociaż przedłużyło trochę życie?


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 631 posty(Ăłw) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 43  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Załóż własne, darmowe forum dyskusyjne dzięki phpBB3