Witam!
mam kilka pytań:
1. Czy oleje z pestek winogron rzeczywiście zawieraja resweratrol ( czy wiemy z jakich winogron były pestki..powinny byc z czarnych- ale takiego info na oleju niema

)
2.Czy maceracja ma sie odbywac w zakręconym słoiku???
Moje papryczki sie macerują, ale w garnku, odkryte.....mam pytanie do clooneya:
czy gdybym zmiksowała te papryki z olejem i potem przecedziła to chyba osiągnęłabym wieksze stężenie kapsaicyny...
jaki jest mechanizm wyizolowywania kapsaicyny z tych papryk...jak to działa...w jaki sposób dotaje sie ona do oleju????
Qrcze, te papryczki wyglądaja cały czas tak jak wyglądały...zero maceracji, uszkodzenia ...czemu nie ma sladu zachodzenia jakichś reakcji....żeby nie było tak, że zlewam spowrotem sam olej a kapsaicyna pozostaje w paprykach...stąd mój pomysł z miksowaniem.
A może żreć zmiksowana papkę....jesli to się da przełknąć.......idę spróbować....jesli nie wrócę to znaczy, że mi wypaliło przewód pokarmowy......
=============================================
przeżyłam!!!!
I wcale nie było czuć ostrości papryki..zjadłam pełną dużą łyżkę, popiłam mlekiem i zjadłam kromkę chleba z masłem...teraz czekam co będzie z moim żołądkiem i ....odbytem.....mam nadzieję, że moje wrzody to wytrzymają...poekspetymentuję z tydzień i zobaczymy...jesli nie będzie jakichś skutków ubocznych wydaje mi się, że warto spróbować jeść zmiksowaną paprykę z olejem...będzie więcej kapsaicyny.....i nie zaszkodzi teraz napychać się czrnymi porzeczkami, czarnymi winogronami, truskawkami - one zawieraja resweratrol...
ponieważ mąż ma trudności z gryzieniem i nie lubi skórek z winogron (a tam jest najwięcej resweratrolu) polecam dokładnie umyć winogrona (dokładnie wyszorować skórki z konserwantów) i zmiksować...robi się z tego świetny gęsty napój....
Odezwę się za tydzień...jeśli wcześniej nie wyląduję na stole operacyjnym z perforacją żołądka!!!!!